Przysiad

Przysiad lub przysiad ze sztangą to popularne ćwiczenie ogólnorozwojowe wykorzystywane w procesie treningowym w wielu dziedzinach sportowych. W medycznym treningu motorycznym można go również wykorzystać jako ćwiczenie stabilizujące kompleks lędźwiowo-miedniczny. Stanowi wówczas połączenie pracy mięśni lokalnych i dużych mięśni ruchowych w pozycji antygrawitacyjnej. Na co zwrócić uwagę przed wykonaniem tego ćwiczenia? Czy poza jakością samego ruchu ważne są indywidualne cechy i predyspozycje danej osoby?

W gabinecie spotykamy się z pacjentami, którzy odczuwają lub odczuwali dolegliwości bólowe kręgosłupa związane z tym klasycznym ćwiczeniem. Warto zbadać taką osobę pod kątem możliwości wykonywania ruchu przysiadu oraz oceny w jaki sposób go wykonuje. Zwykle ból, czy uraz pojawia się z jakiegoś powodu. Należy wówczas w badaniu manualnym zwrócić uwagę między innymi na stawy biodrowe.
Przysiad zainicjowany ruchem zgięcia w tych stawach i jednoczesne utrzymanie pozycji pośredniej (neutralnej) kręgosłupa zabezpiecza struktury tj. stawy, dyski, więzadła przed uszkodzeniem. Wiedza o tym, jaki jest zakres zgięcia, wyprostu czy rotacji wewnętrznej bioder daje nam informację jaki jest potencjał danej osoby do poprawnego wykonania tego zadania ruchowego.
W przypadku ograniczenia ruchomości, ciało będzie kompensować dodatkowym ruchem w odcinku lędźwiowym (odlordozowaniem) i miednicy, szczególnie wtedy, gdy będzie to pełny przysiad. Z kolei deficyt wyprostu będzie skutkować przodopochyleniem miednicy lub przeprostem w stawach kolanowych. Będzie to widoczne w czasie powrotu do pozycji wyjściowej. Profilaktycznie przed podjęciem decyzji o regularnym wykonywaniu pełnego przysiadu z obciążeniem warto przyjrzeć się ruchomości w stawach.

Kolejnym obszarem wartym zbadania są stawy skokowe. Jest to wskazane wtedy, gdy w wywiadzie podawany jest ich uraz. Właściwy zakres zgięcia grzbietowego oraz prawidłowa kontrola motoryczna są potrzebne do wykonania pełnego przysiadu i utrzymania fizjologicznej dla kończyn dolnych osi. W innym przypadku osoba wykonująca przysiad może odryglowywać łuk stopy i w efekcie wykona ten ruch w koślawości. Utrzymanie osi kończyn dolnych w czasie przysiadu jest istotne by nie przeciążać pasywnych struktur stawów (łąkotki, więzadła, torebki) oraz by nie powodować ochronnego napięcia dużych mięśni ruchowych. W czasie wykonywania omawianego przysiadu można również poobserwować pracę mięśni brzucha a dokładniej wielkość tłoczni brzusznej. Jak wygląda aktywacja głębokich i powierzchownych mięśni odcinka lędźwiowo-miednicznego? Nieprawidłowa tłocznia brzuszna wpływa na brak podciśnienia w klatce piersiowej i w efekcie niemożność zassania krwi żylnej. Obecność przepuklin żylaków, które pacjent podaje w wywiadzie może być związana z tą forma wykonywania ćwiczeń.

O tym jak stabilnie wykonane jest ćwiczenie świadczy praca stóp w czasie przysiadu. Czy są luźne w trakcie ruchu i nie kompensują braku stabilnej postawy przez wzmożoną aktywność palców? Jeśli tak to znaczy, że środek ciężkości danej osoby właściwie rzutuje na płaszczyznę podparcia. Decyduje o tym prawidłowa aktywność mięśni głębokich odpowiedzialnych za stabilizację lokalną tułowia. Tak jak istotne jest zapoczątkowanie ruchu, tak samo ważny jest powrót z przysiadu do pozycji wyprostowanej. Czy mięśnie odpowiedzialne za ruch wyprostu w stawach biodrowych (pośladkowy wielki) kierują i sterują tym ruchem w odpowiedni sposób? Czy nie ma kompensacji poprzez nadaktywność innych mięśni takich jak: prostownik grzbietu, kulszowo-goleniowe, pośladkowe średnie, naprężacz powięzi szerokiej?

Odpowiedzi na te i inne pytania kierują nas do refleksji, że odpowiedni dobór ćwiczeń dla danej osoby jest bardzo indywidualny. Jakość wykonywanego ruchu poza techniką i wiedzą o tym jak go wykonać zależy również od indywidualnych możliwości ruchowych osoby, historii jej urazów i dolegliwości. Nie można mówić o tym, że istnieje jeden słuszny sposób wykonywania danego ćwiczenia.

Najczęściej uszkadzany mięsień obręczy barkowej

to mięsień supraspinatus (nadgrzebieniowy). Ścięgno tego mięśnia zlokalizowane jest w tzw. przestrzeni podbarkowej czyli pod łukiem, który jest utworzony przez więzadło kruczo-barkowe, wyrostek kruczy i barkowy łopatki. Supraspinatus należy do mięśni stożka rotatorów i wraz z pozostałymi mięśniami pełni ważną funkcję w centralizacji kości ramiennej do panewki w czasie każdego ruchu. Niezwykle istotne dla odciążenia omawianej przestrzeni i zwiększenia jej wymiarów ma ustawienie łopatki na klatce piersiowej. Jej prawidłowe ustawienie w retrakcji i rotacji zewnętrznej pomaga odciążyć struktury przestrzeni podbarkowej (bo wyrostek barkowy idzie do góry) i jednocześnie wycisza często nadaktywny w tej sytuacji mięsień naramienny. Wówczas kąt dolny łopatki znajduje się około 5-6 cm od kręgosłupa na wysokości 7 kręgu piersiowego. Kluczową rolę pełnią tutaj dolne włókna mięśnia zębatego przedniego, ich prawidłowe napięcie i rekrutacja. Jest on mięśniem stabilizującym ustawienie łopatki.

Co się dzieje w stawie po długim jego unieruchomieniu? Jakie są tego konsekwencje dla poszczególnych tkanek?

Stawy stworzone są do ruchu i obciążeń. Każde ich unieruchomienie, które z założenia ma umożliwić regenerację uszkodzonej tkanki, gdy trwa dłużej, niesie ze sobą niekorzystne zmiany dla późniejszej funkcji. Dla poszczególnych struktur tworzących staw maziówkowy oznacza to inne zmiany. Dla przykładu: w obszarze błony maziowej (membrana synovialis) dochodzi do wrastania tkanki tłuszczowej w przestrzeń stawową już po 15 dniach unieruchomienia. Z kolei w obrębie więzadeł zachodzi dezorganizacja równoległego układu włókien kolagenowych. Chrząstka stawowa zwiększa swoje „sklejenie” w obszarze powierzchni stawowych z połączeniami włóknisto-tłuszczowymi oraz zmniejsza swoją grubość. Ogółem dochodzi do zmniejszenia możliwości przyjmowania obciążeń oraz utraty elastyczności a tym samym staw traci swój prawidłowy stopień mobilności.

Przykładem klinicznym opisywanej sytuacji może być skręcenie stawu skokowego, gdzie uszkodzenie więzadeł czy torebki stawowej najczęściej leczone jest unieruchomieniem (gips, szyna,stabilizator). Takie rozwiązanie jest nadal najszerzej stosowaną metodą terapeutyczną i jest stosowany w ponad 45% częściowych urazów więzadeł i ponad 60% w całkowitych uszkodzeniach więzadeł.
Oczywiste jest, że po unieruchomieniu więzadła nie są gotowe do normalnego obciążania, dlatego słuszne jest stopniowe ich mobilizowanie i przygotowanie do obciążeń, gdyż ruch wspomaga ich regenerację. Żeby uniknąć skutków immobilizacji początkowym celem fizjoterapii jest poprawa przepływu płynów ustrojowych, redukcja obrzęku oraz wspomaganie gojenia w funkcjonalnym myśleniu, czyli zapewnienie dobrych bodźców bez przeciążeń. Mieści się tutaj mobilizowanie stawu bez odczuć bólowych, odciążenie przeciążonych mięśni i włączenie tych, które mają poprawić kontrolę motoryczną. Mobilizacja stawu jest impulsem dla fibroblastów do produkcji kolagenu i jego wymiany w obrębie torebki stawowej i więzadeł. Zapobiega to powstaniu afunkcjonalnych połączeń kolagenowych, które można sobie wyobrazić jak posklejane ugotowane spaghetti. W stawie, który poddany jest unieruchomieniu znacznie wzrasta nieuporządkowane ułożenie włókien kolagenowych. Zwiększa się wówczas jego sztywność, czyli zmniejsza ruchomość.

Słuszne wydaje się zatem takie podejście terapeutyczne ,w którym okres unieruchomienia stawu po uszkodzeniach więzadłowo-torebkowych trwa krótko. Pozwala to zminimalizować skutki uboczne. Z kolei zadaniem wczesnej mobilizacji jest odpowiednie dobranie obciążeń i zabezpieczenie uszkodzonej tkanki. Ma to jednocześnie pozytywny wpływ na otaczające struktury wcześniej nieuszkodzone.Takie działanie zdecydowanie przyspieszy proces powrotu do utraconej funkcji w kontuzjowanym stawie.
Gdy unieruchomienie staje się konieczne, środki terapeutyczne w celu uzyskania remobilizacji mogą mieć pozytywny wpływ na chrząstkę stawową i otaczające tkanki.

03 grudzień

CZY WIESZ ŻE...

Dział: Aktualności

Uszkodzenie więzadła krzyżowego przedniego (ACL)

jest częstym urazem kolan u sportowców. Najczęściej leczenie polega na operacyjnym wykonaniu rekonstrukcji. Badania pokazują, że 35% sportowców po tym zabiegu powraca do poziomu sprzed kontuzji nie wcześniej niż po upływie 2 lat. Ponadto 3-22% sportowców rekonstruuje powtórnie ACL, a 25% osób, które powracają do sportu rozrywa ACL drugiej nogi w ciągu pierwszych 5 lat po rekonstrukcji.
Fizjoterapia po zerwaniu i rekonstrukcji więzadła krzyżowego przedniego jest trudniejsza i bardziej wymagająca, niż się często zakłada. Skąd takie dane? Być może w odpowiedzi na to pytanie warto byłoby poruszyć temat: jaka jest rola więzadeł w naszym ciele? Są to struktury, które poza mechaniczną funkcją utrzymania stabilności w obrębie stawów, pełnią również funkcję informacyjną i ochronną. Posiadają receptory, dzięki którym informacja o tym, jak ułożony jest staw w przestrzeni, jaki wykonuje ruch, i jakie siły na niego działają, dociera do centralnych struktur naszego organizmu, czyli rdzenia i mózgu. Im sprawniej ona dotrze, tym sprawniej zostanie wysłana informacja zwrotna do mięśni, które w odpowiedzi na nią mogą uchronić staw przed urazem.
Więzadło stawu kolanowego krzyżowe przednie (ACL) jest jednym z więzadeł o największej liczbie mechanoreceptorów. Aktualne metody obrazowania mózgu, takie jak funkcjonalny rezonans magnetyczny, pozwalają na zebranie informacji o tym, jakie są konsekwencje zerwania ACL. Jak się okazuje uszkodzenie tego więzadła wiąże się ze zmianami neuroplastycznymi w mózgu spowodowanymi utratą przez niego informacji od tak wielu mechanoreceptorów. Wiąże się to z obecnością kompensacyjnych zmian w kontroli nerwowo-mięśniowej a w konsekwencji skutkuje zmienioną odpowiedzią motoryczną uszkodzonej kończyny. Niestety zmiany jakie zachodzą w aktywności mózgu związanej z kontrolą motoryczną oraz wydłużoną reakcją eferentną (z mózgu do mięśni) sprzyja wystąpieniu kolejnych kontuzji kolana pomimo chirurgicznej rekonstrukcji. Aktualne badania ujawniają, że uszkodzenie więzadła krzyżowego przedniego może spowodować reorganizację ośrodkowego układu nerwowego, co sugeruje, że taki stan można uznać za dysfunkcję neurofizjologiczną, a nie za zwykłe uszkodzenie układu mięśniowo-szkieletowego. Pacjenci po rekonstrukcji ACL wykazują większy udział strategii wizualnej w stosunku do czuciowej w kontroli ruchu kolana. Jak można to zrozumieć? Takie osoby będą potrzebowały dodatkowych informacji ze zmysłu wzroku po to by kontrolować ruch kolana. Wyniki pokazują, że pacjenci po urazie więzadła krzyżowego przedniego zmniejszyli aktywację w kilku obszarach kory czuciowo-ruchowej mózgu odpowiedzialnej za kontrolę ruchu. Zwiększyli natomiast aktywację w innych trzech obszarach mózgu: w tym w korze somatosensorycznej i tylnym zakręcie skroniowym. Wiedza ta pozwala na lepsze zrozumienie adaptacji nerwowych jakie zachodzą po urazie oraz lepsze zaplanowanie procesu usprawniania po zerwaniu ACL w odniesieniu do ryzyka ponownego urazu. Sugeruje się, że skoro wzrokowe sprzężenie zwrotne jest kluczowym mechanizmem wyrównawczym to w późniejszym procesie usprawniania zadania ruchowe, na przykład z zasłoniętymi oczami, będą miały duży wpływ na równowagę i sprawność ruchową. Podobny cel będą miały ćwiczenia oparte o podwójne zadanie ruchowe, czyli umiejętność utrzymania stabilności stawu przy jednoczesnym skupieniu uwagi na wykonaniu zadania kończyną górną.

Celem zadań ruchowych w końcowym okresie usprawniania jest odtworzenie umiejętności kontroli ruchowej kolana w podobnych warunkach jak ma to miejsce w czasie aktywności sportowych. Zrozumienie schematu aktywacji mózgu po urazie omawianego więzadła jest istotne w planowaniu fizjoterapii.

24 styczeń

CZY WIESZ ŻE...

Dział: Aktualności

Kaletki

Przyczyn dolegliwości bólowych w rejonie dołu podkolanowego może być bardzo wiele. Jedną z nich jest patologicznie zmieniona kaletka zwana cystą Bakera.

Czym są kaletki?

Kaletki maziowe chronią ścięgna i ułatwiają im przesuwanie. Ściany kaletki są zbudowane podobnie jak torebki stawowe. Są to struktury, które przypominają poduszki z płynem maziowym w środku. Anatomicznie zaprojektowane są tak, aby zmniejszyć ciśnienie i tarcie mechaniczne pomiędzy powiązanymi ze sobą strukturami. Występując pomiędzy wypukłościami kości i otaczającymi je tkankami miękkimi, kaletki często mogą stać się patologicznie powiększone i zapalne. Wówczas powodują ból, który często przypomina ten pochodzenia mięśniowo-ścięgnistego.
Przykładem może być dół podkolanowy i kaletki występujące w tym regionie, czyli pod ścięgnem mięśnia brzuchatego łydki oraz kaletka mięśnia półbłoniastego. Czasami dochodzi do ich połączenia (mają kontakt z jamą stawu) i w ten sposób w jamie stawowej kolana powstaje duży zachyłek, który może się patologicznie powiększać. Wówczas tworzy się torbiel dołu podkolanowego znana również jako torbiel (cysta) Bakera. Histologicznie ściany torbieli przypominają torebkę maziową. Może ona wówczas dawać objawy typu: ból, uczucie ciśnienia lub powodować obrzęk po tylnej stronie kolana, a także zaburzać jego normalną ruchomość.

Kiedy występuje?

Torbiele podkolanowe pojawiają się w związku z powstałymi śródstawowymi zaburzeniami stawu kolanowego takimi jak: zmiany zwyrodnieniowe lub uszkodzenia łąkotek . Związane są z powstającym w obrębie stawu wysiękiem, który może przybrać formę przewlekłą. Dotyczy to szczególnie osób starszych. Z kolei u osób młodych, często w grupie sportowców, ich występowanie związane jest również z większą sztywnością mięśni kulszowo-goleniowych. Napięcie mięśniowe może sprzyjać tworzeniu się obrzęku w omawianych kaletkach.

W terapii istotne jest zbadanie możliwej przyczyny powstałej torbieli. Jeśli dysbalans mięśniowy przyczynia się do powstałych zmian, wówczas istotna jest praca funkcjonalna i przywrócenie równowagi mięśniowej.

Czy „rozciągać” mięśnie w czasie rozgrzewki?

Powszechnie uważa się, że rozpoczynając jakąkolwiek aktywność sportową powinno się poprzedzić ją rozgrzewką zazwyczaj połączoną z rozciąganiem mięśni.

Rozciąganie w tradycyjnym rozumieniu oznacza potrzebę” wydłużenia mięśni” w celu przygotowania ich do planowanego wysiłku. Zazwyczaj przyjmuje to formę długotrwale utrzymywanej pozycji w maksymalnym zakresie ruchu. Dotychczas uważano, że należy „ się rozciągnąć” przed aktywnością fizyczną, aby zmniejszyć ryzyko kontuzji. Ale czy na pewno?

Rozgrzewka ma na celu podniesienie temperatury mięśnia przed wysiłkiem. Tak więc głównym jej celem powinno być ogrzanie organizmu. Najlepszym na to sposobem jest wykonywanie ruchów dynamicznych w pełnym zakresie, odpowiednich do typu wykonywanego później wysiłku, czyli jak najbardziej podobnych do zamierzonej aktywności.

Słusznie rzecz ujmując rozciąganie i rozgrzewanie to nie to samo. Rozciąganie w czasie rozgrzewki jest częstym błędem. Wykonywane przed wysiłkiem może zmniejszyć jego wydajność. Badania wykazały, że rozciąganie mięśni przed aktywnością nie zabezpiecza przed kontuzją. Co więcej, może spowodować uszkodzenia na poziomie strukturalnym mięśnia.

Powstaje pytanie: czy mięśnie mogą ulec rozciągnięciu? Obecna wiedza pozwala na zrozumienie, że to co może ulec zmianie w czasie rozciągania w obrębie budowy mięśnia to część pasywna czyli łącznotkankowa. Natomiast na część aktywną czyli kurczliwą wpływa jedynie poprzez uruchomienie wrzecion mięśniowych. Zatem nasze myślenie, że poprzez rozciąganie zmieniamy strukturę i zakres pracy mięśnia jest błędne. Jedynie poprzez układ nerwowy możemy wpłynąć na regulację jego pracy. Ma to miejsce w przypadku mięśni nadaktywnych lub przeciążonych z różnego powodu.

Jak się okazuje statyczne rozciąganie nie ma żadnego wpływu na wytrzymałość i moc aktywności sportowej. Istnieją dowody sugerujące, że dynamiczna rozgrzewka jest lepsza od statycznej i pasywnej. Konkretna dynamiczna rozgrzewka wpłynie pozytywnie na przebieg naszej aktywności.

27 październik

CZY WIESZ, ŻE...

Dział: Aktualności

Proste sposoby na zdrowy kręgosłup

Krążki międzykręgowe nie mają w sobie naczyń przez co ich odżywianie zachodzi w szczególny sposób. Cały krążek międzykręgowy z wyjątkiem części zewnętrznej, zarówno od góry jak i od dołu przylega do warstwy chrząstki szklistej, pokrywającej trzony sąsiednich kręgów. Graniczy ona z czerwonym szpikiem kostnym co ma decydujące znaczenie w odżywieniu jej i krążka. Zewnętrzne włókna kolagenowe krążka łączą się bezpośrednio z kostną częścią trzonu kręgów. W porach tkanki kostnej biegną naczynia, które zaopatrują krążki międzykręgowe w składniki odżywcze na drodze dyfuzji i konwekcji (przemieszczanie się płynów).

Odżywianiu naszych dysków międzykręgowych sprzyja ich naprzemienne dociążenie i odciążenie. Podczas zmniejszenia nacisku jego wysokość wzrasta a spowodowane jest to absorpcją płynu z naczyń znajdujących się w przestrzeniach szpiku kostnego sąsiadujących trzonów. Z kolei długotrwale utrzymujące się obciążenie (np. długotrwałe siedzenie ) powoduje stopniowy, ale ciągły odpływ płynu z krążka międzykręgowego.

Upośledzenie procesów odżywiania komórek dysków może inicjować i wspierać powstawanie zwyrodnień krążka międzykręgowego. W przyszłości może być to związane z odczuciami bólowymi danego regionu kręgosłupa.

W naszym codziennym życiu najlepszym sposobem na poprawę i utrzymanie kondycji kręgosłupa jest poddawanie go aktywności ruchowej.

Czy zatem nie jest dobrym pomysłem poskakać na skakance?

Dynamiczna kompresja ułatwia dyfuzję substancji odżywczych, a zatem zwiększa poziom odżywiania wokół komórek krążka międzykręgowego. Sprzyja to poprawie metabolizmu i żywotności komórek dysku. W konsekwencji zapobiega lub zmniejsza ich degenerację.

Zapraszamy również na nasz profil na facebooku


26 sierpień

CZY WIESZ, ŻE...

Dział: Aktualności

CZY WIESZ, ŻE...

W czasie KONTUZJI więzadeł, torebek stawowych czy łąkotek dochodzi do uszkodzenia zlokalizowanych w nich receptorów, które mówią nam o tym jak ustawiony jest staw w przestrzeni oraz jaki wykonuje ruch.

Ich funkcją jest OCHRONA NASZYCH STAWÓW. Dzięki informacji, którą przenoszą do ośrodkowego układu nerwowego (mózgu) nasze ciało uruchamia mięśnie, które chronią przed urazem lub bolesnym kierunkiem ruchu.

Największa ich liczba znajduje się w więzadłach krzyżowych kolana a także w więzadłach, gdzie głowa łączy się stawowo z szyją. W czasie urazu zostaje uruchomiony proces regeneracji uszkodzonego miejsca, tym samym dochodzi do utraty kontroli czuciowej stawu. Niezbędne zatem jest by ten proces zahamować przez działanie fizjoterapeutyczne.

Celem fizjoterapii po urazach jest przywrócenie utraconej funkcji receptorów czuciowych czyli poprawa stabilności uszkodzonych stawów. Wówczas zajmujemy się m.in. ćwiczeniami „równoważnymi” przed lustrem po to by odtworzyć pracę receptorów oraz uruchomić przepływ informacji do mózgu. Najpierw zadania mają miejsce na stabilnym podłożu z kontrolą wzroku, później w czasie dynamicznych czynności takich jak skoki na nierównym podłożu.

Podobny tor działania przyjmujemy, gdy mamy do czynienia z rekonstrukcją więzadła. Chirurgiczne operacje przywracają jego funkcję mechaniczną, natomiast poprzez zadania z terapeutą uruchamiane są funkcje sensoryczne (czuciowe).

Zapraszamy również na nasz profil na facebooku

Aktualności

Dane Adresowe

Reditum Gabinet Fizjoterapii

47-224 Kędzierzyn-Koźle
ul. Piotra Skargi 23/3
Telefon: +48 790 856 143
Telefon: +48 500 003 927
E-mail: reditum@reditum.pl
Facebook: facebook

O nas

Świadczymy kompleksowe usługi fizjoterapeutyczne. Zapraszamy do zapoznania się z zakresem naszych działań, które skierowane są w stronę osób z dysfunkcjami narządu ruchu czyli układu neuro-mięśniowo-szkieletowego.